Podziel się wiedzą:

Historyczny przełom dla polskiej energetyki: aż połowa mocy ze źródeł odnawialnych!

przełom dla polskiej energetyki: aż połowa mocy ze źródeł odnawialnych!

Końcówka 2025 roku to dla naszego kraju historyczny moment: po raz pierwszy odnawialne źródła energii odpowiadają za ponad połowę łącznej mocy w polskim systemie elektroenergetycznym! To efekt transformacji, która w ciągu zaledwie pięciu lat zmieniła oblicze polskiej energetyki niemal nie do poznania.

Spis treści:

  1. Połowa mocy w Polsce jest już zielona
  2. Pięć lat, które zmieniły polską energetykę
  3. Słońce i wiatr: nowe filary krajowego systemu energetycznego
  4. Co to oznacza dla przyszłości Polski?

Połowa mocy w Polsce jest już zielona

Dokładnie 50,04 procent – tyle wyniósł udział OZE w mocy zainstalowanej na koniec grudnia 2025 roku w Polsce, przy łącznej mocy instalacji odnawialnych sięgającej 37 777 MW.

Jak donosi Ministerstwo Klimatu i Środowiska, przekroczyliśmy symboliczną granicę, która jeszcze kilka lat temu mogła wydawać się bardzo odległą perspektywą.

Równie istotny jest drugi rekord: w całym 2025 roku, po raz pierwszy w historii polskiej energetyki, udział energii wyprodukowanej z odnawialnych źródeł osiągnął poziom 31,41 procent.

Oznacza to, że niemal co trzecia kilowatogodzina wyprodukowana w Polsce w 2025 roku pochodziła z wiatru, słońca lub innych źródeł odnawialnych.

W wartościach bezwzględnych daje to niemal 55 tysięcy GWh energii z OZE – wynik, który jeszcze niedawno byłby trudny do wyobrażenia.

Pięć lat, które zmieniły polską energetykę

Żeby docenić skalę tego, co wydarzyło się w Polsce w ostatnich latach, warto cofnąć się do 2020 roku. Zgodnie z danymi Agencji Rynku Energii instalacje OZE odpowiadały wówczas za zaledwie 24,12 procent mocy zainstalowanej, a ich łączna moc wynosiła 12 490 MW.

Pięć lat później liczba ta wynosi już 37 777 MW, co oznacza ponad trzykrotny wzrost – w wyjątkowo krótkim czasie! Osiągnięcie podobnej skali rozwoju przy pomocy tradycyjnych źródeł energii zajęłoby prawdopodobnie przynajmniej kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat.

Jeszcze wymowniej wyglądają dane dotyczące produkcji prądu.

  • W 2020 roku źródła odnawialne odpowiadały za wytworzenie 28 173 GWh energii elektrycznej.
  • W 2025 roku było to już 54 743 GWh – niemal dwa razy więcej.

Równolegle udział OZE w całkowitej produkcji energii wzrósł z 17,83 procent do 31,41 procent. To oznacza, że w ciągu zaledwie pięciu lat Polska niemal podwoiła zarówno wolumen energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych, jak i jej znaczenie w krajowym miksie energetycznym.

Słońce i wiatr: nowe filary krajowego systemu energetycznego

Za spektakularnym wzrostem łącznej mocy OZE stoją przede wszystkim dwie technologie, które w ostatnich latach rozwijały się w Polsce najszybciej i tym samym odpowiadają za zdecydowaną większość wyprodukowanej energii odnawialnej: fotowoltaika i energetyka wiatrowa.

Szczególnie imponujące są liczby dotyczące elektrowni słonecznych: ich moc wzrosła z 3 960 MW w 2020 roku do aż 24 808 MW w 2025 roku, czyli ponad sześciokrotnie. Panele fotowoltaiczne stały się tym samym najważniejszym źródłem zielonej mocy w Polsce.

Energetyka wiatrowa rozwijała się w tym okresie nieco wolniej – częściowo za sprawą regulacji, które przez lata utrudniały budowę nowych farm lądowych. Ale i tu postęp jest wyraźny. Moc elektrowni wiatrowych wzrosła z 6 402 MW do 10 550 MW, ustawiając wiatr na pozycji drugiego filaru krajowego systemu OZE.

Co to oznacza dla przyszłości Polski?

Przekroczenie granicy 50 procent mocy zainstalowanej z OZE to jasny sygnał, że Polska przestaje być wyłącznie krajem węgla i wchodzi w nowy etap rozwoju. Jeszcze dekadę temu taki scenariusz brzmiałby (co najmniej!) niezbyt realnie, a dziś jest już jedynie twardą statystyką.

Odnawialne źródła energii stają się stopniowo nie tylko dodatkiem do systemu, lecz jego rzeczywistym filarem – i to takim, który rośnie szybciej, niż ktokolwiek był w stanie przewidzieć.

Wyzwaniem wciąż pozostaje rozbudowa magazynów energii i sieci przesyłowych, które pozwolą efektywnie zagospodarować rosnące wolumeny zielonej energii. Bez tych inwestycji kolejne rekordy mocy zainstalowanej mogą nie przekładać się proporcjonalnie na wzrost udziału OZE w rzeczywistej produkcji.

Kierunek jest jednak jasny, a tempo zmian w ostatnich latach daje solidne podstawy do optymizmu – kolejne symboliczne granice mogą zostać przekroczone szybciej, niż dziś się nam wydaje.

Bądź na bieżąco z tym, co dzieje się w branży, zobacz artykuły ze Strefy Porad:


łączy nas napięcie portal dla elektryków