Fałszywe kontrole instalacji fotowoltaicznych! Nie daj się oszukać

Urząd Regulacji Energetyki apeluje o ostrożność: oszuści znaleźli sposób na dotarcie do właścicieli fotowoltaiki. Podszywają się pod kontrolerów i próbują dostać się do instalacji, licznika oraz danych prosumentów. W jakim celu? Jak można się przed tym chronić?
Spis treści:
- URE ostrzega właścicieli fotowoltaiki
- Kto i kiedy naprawdę może kontrolować instalację fotowoltaiczną?
- Jak sprawdzić kontrolerów i co zrobić w razie podejrzeń?
URE ostrzega właścicieli fotowoltaiki
Urząd wciąż otrzymuje informacje o podejrzanych kontrolach domowych instalacji fotowoltaicznych. Osoby próbujące dostać się na posesje powołują się albo bezpośrednio na URE, albo na podmiot pod nazwą Agencja Kontroli Sieci Przesyłowych. Pod pretekstem sprawdzenia instalacji chcą uzyskać dostęp do urządzeń i związanych z nimi danych.
Fałszywa kontrola ma przede wszystkim wywołać niepokój właściciela instalacji PV, a jednocześnie wzbudzić zaufanie wobec “kontrolerów”. Oszuści mogą twierdzić, że wykryli nieprawidłowości, przez które instalacja nie spełnia obowiązujących wymagań. Następnie proponują usunięcie rzekomej usterki albo zatwierdzenie instalacji pomimo jej “braków” – oczywiście odpłatne. Liczą, że ofiara przestraszy się konsekwencji i zapłaci gotówką, bez sprawdzania, czy kontroler rzeczywiście ma jakiekolwiek uprawnienia.
Wizyta może również służyć innym, przestępczym celom: zdobyciu danych dotyczących właściciela, jego nieruchomości i urządzeń lub po prostu uzyskaniu dostępu do posesji.
Uprawnień do ich przeprowadzania nie ma rzecz jasna również wspomniana agencja, która nie figuruje nawet w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Każdą wizytę jej przedstawicieli należy więc traktować jako próbę nieuprawnionego wejścia na posesję i pozyskania informacji.
Trzeba dodać, że to nie pierwsza taka sytuacja. URE ostrzegało przed fałszywymi kontrolerami już w listopadzie i grudniu 2025 roku. Obecny komunikat jest trzecim w ciągu zaledwie kilku miesięcy, co sugeruje, że proceder wciąż się nasila.
Dowiedz się, jakie kluczowe pomiary elektryczne trzeba wykonać w instalacjach PV: co mierzymy, czym, kiedy i dlaczego. Przeczytaj artykuł na naszej Strefie Porad!
Kto i kiedy naprawdę może kontrolować instalację fotowoltaiczną?
Instalacje prosumenckie rzeczywiście mogą być sprawdzane, ale prawo do tego mają wyłącznie właściwi operatorzy systemów dystrybucyjnych (np. PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Enea Operator, Energa-Operator albo Stoen Operator).
Kontrola może dotyczyć m.in.:
- działania układu pomiarowo-rozliczeniowego,
- sposobu pobierania i wprowadzania energii do sieci,
- przestrzegania warunków zawartej umowy.
Po jej zakończeniu zawsze sporządzony zostaje specjalny protokół, którego jeden egzemplarz otrzymuje prosument.
Kontrolerzy nie mogą wywierać na właścicielu presji ani żądać od niego natychmiastowej zapłaty, a ich działania nigdy nie powinny odbywać się w nadmiernym pośpiechu.Czy małe instalacje OZE rosną w siłę? Sprawdź, co pokazują dane z najnowszego raportu URE za 2025 rok. Czy fotowoltaika nadal jest opłacalnym rozwiązaniem? Odpowiedź znajdziesz w artykule.
Jak sprawdzić kontrolerów i co zrobić w razie podejrzeń?
Przede wszystkim należy dokładnie sprawdzić dokumenty osób stojących przed drzwiami!
Prawdziwa kontrola (z ramienia operatora) nigdy nie jest przeprowadzana przez tylko jedną, przypadkową osobę.
W razie jakichkolwiek wątpliwości nie należy wpuszczać “kontrolerów” na posesję ani udostępniać im danych dotyczących instalacji. Najlepiej w takiej sytuacji samodzielnie skontaktować się ze swoim operatorem, np. telefonicznie, żeby potwierdzić, czy rzeczywiście zlecił taką wizytę.
Urząd zaleca, aby każdy przypadek podszywania się pod uprawnionych kontrolerów od razu zgłaszać policji.
Zwykła uważność (i kilka minut na weryfikację) może uchronić nie tylko przed płaceniem za fikcyjną naprawę, ale także przed przekazaniem komuś swoich danych osobowych, informacji o liczniku, falowniku i samej instalacji. Takie szczegóły mogą później posłużyć przestępcom do uwiarygodnienia kolejnej próby oszustwa, więc tym bardziej warto zachować czujność.


