Zmiany w Prawie budowlanym 2026: dobry moment na nowe inwestycje?

Proces inwestycyjny w Polsce od lat zmaga się z krytyką. Głównie z powodu rozbudowanych, skomplikowanych procedur, wysokiej liczby wymaganych decyzji i pozwoleń oraz czasochłonności. Na szczęście niedawno weszła w życie nowelizacja przepisów, która w założeniu ma rozwiązać przynajmniej część tych problemów. Co warto wiedzieć o ostatnich zmianach w Prawie budowlanym?
Spis treści:
- Co zmieniło się w Prawie budowlanym?
- Impuls dla energetyki rozproszonej i mniej barier dla infrastruktury technicznej
- Jakich jeszcze zmian możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości?
Co zmieniło się w Prawie budowlanym?
7 stycznia 2026 roku weszła w życie nowelizacja Prawa budowlanego, której ogólnym celem jest uproszczenie procedur i ograniczenie biurokracji towarzyszącej części inwestycji.
Nowelizacja dotyczy zarówno inwestycji publicznych, jak i prywatnych. Zmniejsza liczbę decyzji wymaganych jeszcze przed rozpoczęciem robót, przy jednoczesnym zachowaniu obowiązujących standardów bezpieczeństwa i wymogów technicznych. W założeniu ma pozwolić szybciej rozpocząć i zakończyć wiele prostych przedsięwzięć. Co zatem dokładnie się zmienia?
Więcej obiektów bez pozwolenia na budowę
Ważna zmiana dotyczy rozszerzenia katalogu obiektów, które nie wymagają już pozwolenia na budowę. W wielu przypadkach wystarczające będzie zgłoszenie robót, a część inwestycji nie będzie wymagała ani pozwolenia, ani zgłoszenia. Ułatwienia obejmują m.in.:
- niewielkie obiekty użyteczności publicznej,
- przydomowe budowle ochronne,
- kontenery telekomunikacyjne,
- boiska i korty sportowe,
- tarasy, przepusty oraz drobne elementy infrastruktury technicznej.
Uproszczono także formalności dotyczące obiektów o ograniczonym wpływie na otoczenie i niskim poziomie zagrożenia, takich jak: baseny, oczka wodne, zbiorniki na wody opadowe i (niskie) konstrukcje oporowe (Zobacz też: Budowa domu bez pozwolenia - jak postawić dom do 70 m2 na zgłoszenie?)
“Żółta kartka” dla inwestora
Wprowadzono zupełnie nowy mechanizm “żółtej kartki”. Jeśli budowa odbiega od projektu lub pozwolenia, to organ nadzoru nie blokuje automatycznie prac (jak dotychczas), tylko najpierw ostrzega inwestora i nakazuje dostosowanie do stanu zgodnego z dokumentacją, w dokładnie określonym czasie. W takiej sytuacji nie będzie rozpoczynane postępowanie administracyjne wobec inwestora.
Prostsza legalizacja istniejących obiektów budowlanych
Rozszerzono tzw. uproszczone postępowanie legalizacyjne. Jeśli od zakończenia budowy upłynęło co najmniej 10 lat, to będzie można zalegalizować odstępstwa od pierwotnego pozwolenia na prostszych niż dotychczas zasadach. Pozwoli to uporządkować niejasną sytuację prawną wielu istniejących inwestycji.
Inne zmiany
Warto wspomnieć jeszcze o 3 niewielkich, ale istotnych zmianach:
1. Ustawodawca w nowelizacji poszedł na rękę rolnikom, upraszczając realizację części obiektów związanych z ich działalnością.
2. Możliwość prowadzenia papierowego dziennika budowy została wydłużona o dwa lata – do końca 2031 r. Po tym terminie konieczne będzie jednak przejście na system elektroniczny.
3. Nowy obowiązek dla skarżącego w procedurze odwoławczej: merytorycznego i sensownego uzasadnienia zarzutów. Ma ograniczać “puste” odwołania i blokowanie inwestycji bez istotnych powodów.
Impuls dla energetyki rozproszonej i mniej barier dla infrastruktury technicznej
Nowelizacja to także korzystne zmiany dla prosumentów:
Mikroinstalacje wiatrowe o wysokości do 3 metrów oraz magazyny energii o pojemności do 30 kWh można od teraz będzie montować bez formalności budowlanych – bez pozwolenia i bez zgłoszenia. Uporządkowano też reguły dotyczące magazynów energii powyżej 30 kWh. Np. systemy w zakresie 30–300 kWh wymagają zgłoszenia i podstawowych uzgodnień technicznych, ale już nie pełnego pozwolenia na budowę jak dawniej.
Do tej pory nawet drobne urządzenia techniczne w sieciach OZE czy przydomowych instalacjach mogły wymagać długich i kosztownych procedur administracyjnych. Obecnie problem ten ma zniknąć całkowicie.
Zmiany wpisują się w szerszy trend deregulacyjny, który ma przyspieszyć wdrażanie rozproszonych źródeł energii i ułatwić szybszą realizację projektów o niskim ryzyku.
Jakich jeszcze zmian możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości?
Kolejny etap zmian został zaplanowany na 20 września 2026 r. To właśnie wtedy wejdą w życie przepisy precyzujące definicje pojęć takich jak budynek mieszkalny czy obiekt użyteczności publicznej. Trwają też prace i konsultacje nad kolejnymi zmianami związanymi z planowaniem przestrzennym i decyzjami o warunkach zabudowy.
Wygląda więc na to, że dalsza część roku może upłynąć dla inwestorów pod znakiem śledzenia przepisów. Dobra wiadomość jest taka, że dzięki ograniczeniu formalności przynajmniej część z nich powinna mieć na to więcej czasu niż do tej pory.
Sprawdź najnowsze wpisy w Strefie Porad:


