Powstaje Fundusz Transformacji Ciepłownictwa. 3 mld zł na OZE, pompy ciepła i modernizację sieci

Polskie ciepłownictwo ma dostać nowy impuls do modernizacji. NFOŚiGW przygotowuje Fundusz Transformacji Ciepłownictwa, który ma wesprzeć duże inwestycje za sprawą nowych źródeł, sieci i technologii poprawiających efektywność systemów. O projekcie wiadomo już całkiem sporo, ale nie wszystko jeszcze jest przesądzone.
Spis treści:
- Nowy fundusz wsparcia dla ciepłownictwa. O co chodzi?
- Na co będzie można dostać pieniądze?
- Dotacja czy pożyczka?
- Prawie 400 uwag w ramach konsultacji społecznych. Co jeszcze może się zmienić?
Nowy fundusz wsparcia dla ciepłownictwa. O co chodzi?
Fundusz Transformacji Ciepłownictwa ma być nowym programem priorytetowym NFOŚiGW, skierowanym do przedsiębiorstw działających w systemowym ciepłownictwie.
WAŻNE: Nie będzie tym samym przeznaczony dla gospodarstw domowych.
Jego głównym celem jest:
- przyspieszenie modernizacji infrastruktury
- i stopniowe ograniczanie wykorzystania paliw kopalnych w produkcji ciepła.
Fundusz to również jeden z nowych kamieni milowych KPO. Ma pomóc przyspieszyć zieloną transformację sektora, który wciąż mocno opiera się na wysokoemisyjnych źródłach energii.
Program ma działać w latach 2026–2030. Jego budżet wyniesie co najmniej 3 mld zł. Pieniądze te mają wspierać przede wszystkim inwestycje w OZE, elektryfikację ciepłownictwa, odzysk ciepła odpadowego, magazyny ciepła oraz ogólną modernizację i cyfryzację sieci. Sama skala projektu robi wrażenie. Zakłada on m.in. co najmniej 650 MW nowych mocy cieplnych z OZE, 500 MW w kotłach elektrycznych oraz minimum 30 instalacji magazynowania ciepła.
Dowiedz się więcej o dofinansowaniu do magazynów ciepła. Kto może skorzystać?
Na co będzie można dostać pieniądze?
Katalog inwestycji jest na ten moment całkiem szeroki. Projekt zakłada wsparcie przede wszystkim dla nowych i modernizowanych źródeł ciepła wykorzystujących OZE.
W grę wchodzą więc m.in.:
- duże pompy ciepła,
- kolektory słoneczne,
- instalacje geotermalne,
- źródła wykorzystujące biomasę (inną niż leśna).
Wsparcie ma objąć również elektryfikację produkcji ciepła. Dofinansowanie będzie można przeznaczyć m.in. na kotły elektryczne o mocy co najmniej 1 MW – ale pod warunkiem, że energia wykorzystywana do produkcji ciepła będzie pochodzić z OZE.
Do programu mają kwalifikować się także instalacje odzysku ciepła odpadowego oraz wysokosprawna kogeneracja (z wyłączeniem paliw kopalnych). Fundusz ma wspierać także magazyny ciepła oraz modernizację samych sieci ciepłowniczych: ograniczanie strat przesyłowych, budowę nowych odcinków i węzłów, a także cyfryzację, automatykę, telemetrię i inne rozwiązania poprawiające cyberbezpieczeństwo infrastruktury.
Dotacja czy pożyczka?
Z planowanych co najmniej 3 mld zł około 1,2 mld zł ma zostać przeznaczone na dotacje, a około 1,8 mld zł na pożyczki. Dotacja ma pokrywać do 50% kosztów kwalifikowanych inwestycji, przy czym maksymalna kwota wsparcia wyniesie 50 mln zł. Z kolei pożyczka będzie mogła sfinansować nawet 100% kosztów kwalifikowanych, do kwoty 200 mln zł na jeden projekt.
Oba instrumenty będzie można jednak ze sobą łączyć, co ma ułatwić realizację inwestycji o bardzo dużej wartości.
Prawie 400 uwag w ramach konsultacji społecznych. Co jeszcze może się zmienić?
Konsultacje projektu trwały do 30 lipca i przyniosły blisko 400 uwag oraz opinii. NFOŚiGW zapowiedział ich analizę przed opublikowaniem ostatecznej wersji programu, więc część zasad może się jeszcze zmienić.
Zmiany mogą dotyczyć np.:
- szczegółowych warunków finansowania,
- katalogu kosztów kwalifikowanych
- czy wymagań technicznych dla poszczególnych inwestycji.
Na razie nie wiadomo jednak, które uwagi NFOŚiGW uwzględni. Wersja po konsultacjach zwyczajnie nie musi być identyczna z projektem, który znamy dziś.
Bądź na bieżąco z nowinami z branży, śledź naszą Strefę Porad i przeczytaj:
- Pierwszy prąd z polskiego offshore trafił już do sieci!
- Co dalej ze zdalnym sterowaniem fotowoltaiką?


