Podziel się wiedzą:

Program NaszEauto na mecie! Wnioski na ponad miliard złotych i wyczerpany budżet

Program NaszEauto na mecie! Wnioski na ponad miliard złotych i wyczerpany budżet

Wartość wniosków złożonych dotąd w programie NaszEauto wynosi już ponad 1,25 miliarda złotych, a budżet programu oficjalnie wyczerpał się 27 stycznia 2026 r. To dobry moment, żeby sprawdzić, jak wygląda obecna sytuacja i jakie scenariusze w temacie dopłat do “elektryków” są możliwe w najbliższej przyszłości.

Spis treści:

  1. Budżet wyczerpany, a część wniosków przyjmowana warunkowo
  2. Kto może skorzystać z programu?
  3. Co dalej z rządowym wsparciem elektromobilności?
  4. Decydujące tygodnie

Budżet wyczerpany, a część wniosków przyjmowana warunkowo

Zgodnie z informacją NFOŚiGW limit alokacji wniosków w programie NaszEauto został już przekroczony. W ramach programu złożono ok. 39,7 tys. wniosków o łącznej wartości ponad 1 253 mln zł, podczas gdy dostępna alokacja wynosi 1 182 mln zł.

Mimo przekroczenia budżetu nabór nie został jeszcze formalnie zamknięty. Jest tak, ponieważ część złożonych wniosków nie kończy się podpisaniem umowy (np. z powodu błędów, rezygnacji czy zwrotów), więc środki mogą się “zwalniać” i trafiać na kolejne wypłaty. Wnioski składane po wyczerpaniu budżetu są jednak przyjmowane warunkowo. Dotyczy to wniosków od numeru NE/038643 (złożonych od 27 stycznia 2026 r. od godz. 11:05).

Kto może skorzystać z programu?

Wniosek w programie NaszEauto mogły złożyć osoby fizyczne, instytucje publiczne, organizacje pozarządowe oraz parki narodowe. Wsparcie obejmuje samochody osobowe, a także pojazdy dostawcze o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t oraz małe busy do 5 t.

Co dalej z rządowym wsparciem elektromobilności?

Na ten moment nie zapowiedziano żadnego nowego programu dopłat, który miałby zastąpić NaszEauto po wyczerpaniu budżetu. Może to oznaczać stopniowe odchodzenie rządu od bezpośrednich dopłat do zakupu pojazdów na rzecz bardziej rynkowych instrumentów, takich jak zachęty podatkowe lub większe inwestycje w infrastrukturę ładowania. Na razie są to jednak czyste spekulacje – żadne konkretne rozwiązania nie zostały oficjalnie przedstawione.

Nawet bez nowych dopłat rynek elektromobilności nie zostaje jednak całkowicie bez wsparcia. Wciąż obowiązują m.in. zwolnienia z akcyzy dla samochodów elektrycznych i preferencje podatkowe dla firm (np. wyższe limity amortyzacji). Nie bez znaczenia jest możliwość korzystania z buspasów czy darmowego parkowania samochodów elektrycznych w wybranych miastach. Równolegle finansowane są inwestycje w infrastrukturę ładowania, również ze środków unijnych i Krajowego Planu Odbudowy.

To z pewnością instrumenty mniej medialne niż bezpośrednie dopłaty, ale w perspektywie czasu mogą mieć równie istotne znaczenie dla całego rynku.

Decydujące tygodnie

Wnioski złożone przed wyczerpaniem budżetu są rozpatrywane jeszcze w standardowym trybie, natomiast te przyjęte warunkowo będą procedowane dopiero, jeśli pojawią się wolne środki. Osoby, które czekały na ostatni moment mogą chwilowo zostać z niczym. A dopiero dalsza część roku pokaże, czy państwo postawi na nową formułę dopłat, czy rynek elektromobilności będzie musiał radzić sobie bez nich.